wstałem z wyra o 11 i wymysliłem
Wtorek, 26 sierpnia 2008
· Komentarze(0)
Kategoria 21km-50km
wstałem z wyra o 11 i wymysliłem sobie ze pojade do sosnowca do szkoły zobaczyc o której rozpoczecie
(poco wydawac kase a bilety jak mozna rowerem)
potem do babci na obiad posiedziałem i poszlismy na działke smazyc kiełbaski na grilu
pojezdziłem po kamiące a w domu byłem dopiero o 7.00
wiec cały dzien w roboczym ubranku... xD
(poco wydawac kase a bilety jak mozna rowerem)
potem do babci na obiad posiedziałem i poszlismy na działke smazyc kiełbaski na grilu
pojezdziłem po kamiące a w domu byłem dopiero o 7.00
wiec cały dzien w roboczym ubranku... xD

