Środa, 23 lipca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria 51km-100km

Sobota, 19 lipca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria 21km-50km

Piątek, 18 lipca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria 51km-100km

Środa, 16 lipca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria 51km-100km

Czwartek, 10 lipca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria 101km-150km

A wiec juz od tygodnia

Niedziela, 6 lipca 2008 · Komentarze(2)
Kategoria 101km-150km
A wiec juz od tygodnia szykwała sie ta wycieczka z kilkoma osobami ale cos nie pykło i pojechałem sam.
Wstałem o 7.00 zjadłem sniadanko spakowałem sie i równo o 8.00 wyjechałem.
trasa przebiegała przez Wojkowice=>Strzyzowice=>Przeczyce=>Siewiez=>
Poręba=>Zawiercie=>Ogrodzieniec=> następnie drogą 790 do samej Dąbrowy Górniczej=>Będzin=>Wojkowice


Droga była elegancka bez tirów bo niedziela. W Siewiezu pierwszy przystanek :p

a ty zameczek w siewiezu


potem cały czas prosciutko na zawiercie az w koncu zjazd na Ogrodzienec :P
w Ogrodziencu dłuzszy postuj na bananka siusiu i takie tam ogądanie widoczków



tu mamy zamek

stary ,ładny i sie rosypuje :P

a tu moja ciezka maszyna


takze cel wycieczki osiągniety miałem jescze jechac do olkusza lecz mam zadzwoniła zebym wracal bo nadwode pojedziemy wiec nie chcąc jechac tą samą drogą pojechałem drogą nr 790 pzrez zadupia do Dąbrowy Górniczej
ogólnie fajna droga duzo kolazy i inny bikerów

juz w dąbrowie zachcało mi sie terenu i ogladajac mape z drogami rowerowymi przy lesie skreciłem w jakies lesne drogi

a tu cufffa co mi sie skupic nie dała

z takimi statkamui kosmicznymi :D

a wiec droga przez las to była katastrofa pełno błota kaluz i wszystkiego cały sie urabałem

gdy juz wyjwchałem na asfalt po chwili błodzenia znalazłem droge do centrum :d
a potem juz leciutko do domu

pierw do swierklanica ale zapomniałem

Piątek, 4 lipca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria 51km-100km
pierw do swierklanica ale zapomniałem ze mama kluczy nie wzieła i by do domu nie weszła :P i spowrotem do domku
mam przyszła wiec dalej i znów na swierklaniec potem droga 78 do przeczyc a potem zadupiami takimi ze hohoohohoho i tak jakos wyszło :D
poszątkiem jechało sie elegancko bo z wiatrem a potem bleee pod wiatr wiecej niz 25 nie dało sie wykręcic